Blog o miłości do urządzania własnego gniazdka... o miłości do shabby chic, scandi, retro a także o pasji tworzenia i zmian...

Babcine dodatki

Dzisiaj chciałabym odczarować coś starego, coś od babci...

Szydełkowe obrusiki kojarzyły mi się wyłącznie ze starym wnętrzem. Absolutnie nie było mowy, żebym wykorzystała je u siebie w gniazdku. Do czasu, gdy spróbowałam ... i okazało się, że lekkość takiego obrusiku, wspaniale się komponuje z moim stolikiem w salonie. Jest to delikatny dodatek, nie bardzo zauważalny... taka mgiełka, a jednak stylowa, ponadczasowa.
 Polecam spróbować, nie kupować bieżników, ale powyciągać od babci, czy mamy takie "szydełkowe" cudeńka i próbować dopasować do swoich wnętrz.
Aby uzyskać ładną biel, wystarczy dobry wybielacz;) Czasami jednak warto zachować ten odcień koloru, który obrusowi nadały lata;) 
 Na prawdę nie wygląda to "staro". Mój zwykły "domowy" aparacik nie uchwycił może tego, ale warto sprawdzić.



Udostępnij poprzez:

Pogaduchy

5 komentarze:

  1. o ja... ładna robótka!
    a usztywniasz cukrem? moje dzieciongi to uwielbiają - tak babcia im usztywnia serwetki i są to najlepsze lizaki pod słońcem ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. witam
    pisałam w komentarzach pod postem z wynikami konkursu ale pewnie Pani nie widziala to pisze tutaj
    czy moge prosic o odpowiedz :) bardzo mi zalezy
    - wklejam raz jeszcze pod tym postem to co napisalam pod postem z wynikiem konkursu
    proszę powiedzieć gdzie Pani kupiła takie serwetki i jakiego pani kleju, lakieru używa
    zakochałam się w pani blogu i bardzo mnie inspiruje...chciałabym zrobić sobie takie samo pudełko na chusteczki, ale nie wiem skąd taka serwetkę - chetnie kupię,pozdrawiam Serdecznie!

    P.S serwetka boska

    Odpowiedz

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojej nie zauważyłam komentarza wcześniej, przepraszam. Czy chodzi Pani o serwetki, którymi zdobiłam chustecznik?
    Niestety kupiłam je już jakiś rok temu, nie pamiętam na której stronie internetowej. Ale jak tylko wpisze Pani "serwetki do decoupage ornament, koronka" w google - to pojawią się na prawdę cudeńka i na pewno sobie Pani coś wybierze;)

    Lakier jakikolwiek można kupić w sklepie papierniczym ( czy empiku). Proszę powiedzieć, że do DECOUPAGE i coś doradzą.
    Jeśli chodzi o klej - ja użyłam zwykłego magic szkolnego ( ale musi być bezbarwny).
    Jednak w empiku dostanie Pani także typowy do DECOUPAGE.
    Jest też masę stron internetowych z akcesoriami do decoupage i tam jest wszystko od lakierów, klejów, serwetek, pudełeczek:) a także allegro jest niezawodne.

    Polecam. I z całego serduszka dziękuję za miłe słowa;) ale mnie uradowały;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ach, jak ja tęsknie za tymi czasami, kiedy w domach okna, szafki, stoliki, komody były ozdabiane takimi ręcznie robionymi cudeńkami, hafcikami, zdjęciami... W tak prosty sposób stworzyłaś ciepły i przytulny klimat :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ach te babcine cudności uwielbiam pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń