Blog o miłości do urządzania własnego gniazdka... o miłości do shabby chic, scandi, retro a także o pasji tworzenia i zmian...

Zapukała do mnie nieśmiało....




Kochani. 
Ja dziś szybko. Mało słów dużo zdjęć. Posyłam Wam kawałek mojej wiosny w domu :)
Nasza zima niestety bywa ostatnio coraz częściej szara bura i.... w ogóle;) 
Postawiłam w tym tygodniu na porządki oraz kilka jasno zielonych akcentów, żeby odświeżyć mieszkanie. Powiem Wam, że jednak kolor  przygaszonej jasnej zieleni działa na mnie niesamowicie, budzę się z innym nastawieniem i jakoś weselej się robi. Jestem też w szoku, iż po moich symbolicznych wstawkach, moje dziecko, złapało tatusia za rękę i pokazało wszystko po kolei co zmieniłam lub dołożyłam. Także niestety... nic już teraz nie ukryje :) To dopiero kilka motywów z każdym tygodniem będę coraz więcej wiosny i zmian u siebie ;) Ale spokojnie...









  Zielone kubeczki wypatrzone w jakiejś hurtowni internetowej ok 5 zł 




 A podkładki są już z nami od 2 lat, pamiętam pierwszy post wstawiłam z tymi podkładkami. Kocham motyw tych ziół w takiej oprawie :)


Taka zgaszona zieleń działa na mnie kojąco.
Już niedługo zmiana o której cichutko marzyłam.... a którą dostałam w prezencie od męża;) Na przyszły dzień kobiet. Sama się nie mogę doczekać, ale jeszcze troszkę :)


Udostępnij poprzez:

Pogaduchy

34 komentarze:

  1. Piękne wiosenne zdjęcia! Ja właśnie wrzuciłam wiosenny post, bo też mam już dość tej zimy ;) Koniecznie muszę zmienić aranżacje u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na zewnątrz jeszcze szaro buro ale w Twoim domu już wiosna zamieszkała - bardzo fajne dodatki i piękny zielony kolor- uwielbiam !

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiosennie i delikatnie:)

    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczna zieleń wiosenna. kubeczki pięknie się komponują na półeczce:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne akcenty, wiosną zapachniało. Urzekły mnie te sielskie krateczki...urocze.:)
    I ten zielony ceramiczny ptaszek, po prostu CUDNY! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Boska ta trawiasta zieleń:-) Nprawdę wiosennie u Ciebie. U mnie dzisiaj pięknie i słonecznie, aż życ się chce!:-) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  7. Ślicznie u Ciebie! Czuć wiosnę na potęgę! Ładne zdjęcia! Podziwiam i pozdrawiam Dora

    OdpowiedzUsuń
  8. Faktycznie u Ciebie juz czuje sie wiosne, kubeczki w groszeczki sa sliczne:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zapachniało wiosna :) Oj i ja muszę w końcu wprowadzić do siebie jakieś wiosenne akcenty :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam Twoją konsekwencję w stosowaniu tych zielonych elementów. Całośc prezentuje sie bardzo wiosennie i optymistycznie. Bardzo mi się podoba. Gdybym nie leżała chora, już wpraszałabym się na kawkę :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świeżo, wiosennie i pięknie. Nie mam nic do zimy ale wiosna mogłay by już przyjść:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Też czekam z utęsknieniem na wiosnę .. Szukam jej już wszędzie .. Może i do mnie zapuka ?

    OdpowiedzUsuń
  13. Asiu Ty mnie zabijesz!!!!!!!!!!!! ZAPOMNIAŁAM , ale mi głupio. Przepraszam.
    A wiosnę masz cudną

    OdpowiedzUsuń
  14. Pięknie aranżujesz przestrzeń, na prawdę czuje się wiosnę.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale pięknie i wiosennie u Ciebie się zrobiło! Po takich zdjęciach to zaczynam czuć wiosnę ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. pięknie :)
    ps. mam identyczne firanki :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak pięknie zazieleniło się u Ciebie :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Asieńko, cudowny, bardzo optymistyczny post:) Śliczne zielone akcenty:)
    Ach... chce się już tej zieleni i to bardzo:)
    Bardzo mi się u ciebie podoba:) Cudaśne kubeczki:) Napiłabym sie z nich kawki albo herbatki:)
    Ślę buziaczki i ściskam

    OdpowiedzUsuń
  19. Taką wiosnę w domu chętnie przywitam. Bardzo radośnie i jednocześnie przytulnie wyszło. Biały z zielenią to cudna para.

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo mi się podoba, te kubaski zielone super ... aniasmama@blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  21. Zielono mi - chce się zaśpiewać :)) Uroczo zrobiłaś.

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękne zielone akcenty, wspaniale współgrają z całością :) pozdrawiam aga

    OdpowiedzUsuń
  23. Witaj. Jestem tu po raz pierwszy i juz zostanę, a trafiłam przez bloga mylittlewhitehome przeglądając starsze posty Asi Bryk.Tworzysz cudeńka z pozornie tylko niepozornych rzeczy, dostrzegasz w nich potencjał i go wydobywasz, super! zostaję :-) na razie nadrobiłam posty do czerwca 2013 i jestem mocno zainspirowana, tak trzymaj! Pozdrawiam i będę juz stałym gościem dodającym komentarze, o ile mi mój półtoraroczny bączek pozwoli, ale od czego są późne wieczory, kiedy smacznie śpi :-) od czytania blogów i robienia czegoś dla domu :-) pozdrawiam z Warszawy, Dominika :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. witaj. Dominisiu sprawilas mi niesamowita radosc tymi komentarzami. Jakbys miala jakies pytania pisz meila. dziękuję za odwiedziny.

    OdpowiedzUsuń
  25. Fajnie ta wiosna podziałała na Twoje wnętrza. Od razu tak radośniej się zrobiło :)
    Kubki są świetne! Mam manię kubkową i jestem już na takim etapie, że boję się na jakiekolwiek patrzeć bo może się to skończyć kolejnymi kubkowymi zakupami...

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja też mam to samo – już doszło do tego, że przemycam kubki, mąż nie rozumie, że lubię je mieć w różnych kolorach i wzorach i zmieniać w zależności od nastroju i pory roku :-) Ma typowe męskie podejście – „Przecież już mamy kubki, po co nam kolejne?” Asiu, na pewno napiszę niejednego maila na razie obiecałam sobie przeczytać Twojego bloga od deski do deski – 2013 rok już cały obejrzałam i na pewno nie raz wrócę do postów, zawsze dostrzeże się w nich coś innego :-) Ja ostatnio zakupiłam okazyjnie piękną starą porcelanę w stylu art-deco z fabryki Gehren w Turyngii – taką samą miała moja Prababcia i ten zakup był moją podróżą sentymentalną w przeszłość. Często lubię zastanawiać się, kto wcześniej używał tych starych rzeczy, jaką drogę one pokonały zanim trafiły do nas… Z niecierpliwością będę czekać na nowe wpisy, tymczasem czeka mnie delektowanie się Twoimi wpisami z 2014 roku. Pozdrawiam serdecznie. Dominika.

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo fajna ta wiosna u Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  28. Jejku jak tu pięknie i przytulnie..naprawdę zapachniało wiosną :))) Te śliczne zielone kubeczki przykuwają uwagę chyba każdego kto do Ciebie zawita ..zazdroszczę:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ale się zrobiło u Ciebie nastrojowo :) Faktycznie Wiosna już pomału się zbliża, ale ja osobiście nie mogę się doczekać aż będę mogła zjeść z moją rodzinką śniadanie na tarasie albo wypić popołudniową kawę na zewnątrz. Na to jest jeszcze za chłodno, ale słonko już pomału cieplej grzeje :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  30. Świetne pomysły ! Cudnie :))

    OdpowiedzUsuń
  31. Hym, a co jeśli zima jeszcze wróci :)? Widze u ciebie kilka dodatków z Pepco, które też mam :) ślicznie

    OdpowiedzUsuń