Blog o miłości do urządzania własnego gniazdka... o miłości do shabby chic, scandi, retro a także o pasji tworzenia i zmian...

Wracam :) Metamorfozy warsztatowe

KOCHANI !!!
Nieśmiało zaglądam na swojego bloga....Ostatni czas był dla mnie taki pełny, taki aktywny, że bywały dni iż nocowałam po 3 godziny. Sama nie wiem, nagromadziło się pracy (koniec roku szkolnego), obowiązków, wyjazdów... Teraz troszkę się zatrzymałam w swojej codzienności i dobrze mi z tym. Bez żadnego "muszę", "na już", bez nerwów, spokojnie...tak po prostu :) Jestem mamą na urlopie tak od serca. Byłam mu to winna;) Chce Czaruś kakao to biegniemy do sklepu, chcemy się wygłupiać to się wygłupiamy, kąpiemy się w basenie, chlapiemy w błocie, myjemy auto, lepimy z plasteliny, robimy wszystko by była radość na buzi:)
Potrzebowałam tak się naładować.
Ale już tęsknie za Wami... wracam z głową pomysłów -postanowiłam:)

Jeszcze w czerwcu zdążyłam wiele mądrych rzeczy się dowiedzieć na Warsztatach Meblowe Metamorfozy w Warszawie. Poznałam bliżej dzięki Agnieszce wiele technik, a także wykorzystywania farb kredowych i wosku. Żałuję, że nie wzięłam jakiejś większej rzeczy do odnowienia ...tylko starą półeczkę. No ale zawsze coś. Atmosfera była fantastyczna, można było wypróbować wszelkie produkty dostępne w sklepie. Dla pasjonatów drewna i metamorfoz - to prawdziwy raj. Efekty mnie zaskakiwały. Eksperymentowałam różnymi woskami...i wsiąkałam jak gąbka każde słowo przesympatycznej prowadzącej. Dowiedziałam się od strony technicznej kilka cennych rzeczy i już w sierpniu wykorzystam tę wiedzę :) 
Szykują się zmiany w łazience.....;)







Jeśli chodzi o moje prace twórcze podczas warsztatów, to przerabiałam półkę i skrzynkę ;)
Powstały dodatki do pokoju małego. Udało mi się nawet swoje pierwsze wzory "namalować";) Skrzynka na autka i półka na misie.

PRZED :



PO :
 







Udało nam się również wyskoczyć na początku lipca do malowniczej niedocenionej przez Polaków- Alpejskiej miejscowości Hallstatt :)
Nie uwierzycie co mnie tam spotkało...Opowiem już niedługo:)  
Póki co mała migawka...:)

                                                                              
                                                                               JOASIA

Udostępnij poprzez:

Pogaduchy

18 komentarze:

  1. Joasiu, ale ci zazdroszczę tych warsztatów. Pólka i skrzynka wyszła cudownie. I te maluneczki na skrzynce, przeurocze. Pokoik coraz ładniejszy.
    dziel się wiedza i dawaj co tam w Alpach się zadziało??? hihi

    OdpowiedzUsuń
  2. Pokoik Czarusia - cudowny, jak z żurnala...
    Bardzo mnie zaintrygowała ta miejscowość w Alpach, wg fotki musi tam być wyjątkowo pięknie!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. I ja również warsztatów zazdroszczę. Czekam na kolejne przemiany bo półeczka i skrzynka wyszły świetnie. Wpasowały się w pokój Czarka idealnie.
    A widoki... aż dech zapiera
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak się dowiedziałaś o tych warsztatach? sama chętnie bym się wybrała i czegoś nauczyła, ale nie wiem gdzie i jak szukać. A pokój Małego naprawdę fajny, dopracowany w szczegółach- dokładnie jak z żurnala ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kochana : Agniesia a agohome.pl robi regularnie takie warsztaty;) Zajrzyj koniecznie.

      Usuń
  5. Pokoik coraz piękniejszy! Jest uroczy :)
    pozdrawiam i zapraszam do zabawy u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. No w końcu!;))))) zaglądam, zaglądam i dalej nic. Dzięki za powrót i kolejne interesujące słowa.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jaki Czarus juz duzy :-) Sliczny chlopiec!

    Skrzyneczka i poleczka wyszly rewelacyjnie! :-) Pieknie wygladaja w pokoju synka.

    Zreszta caly pokoj jest przepiekny! Wspaniale go urzadzilas.

    Pozdrawiam cieplo :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super mebelki, ale ostatnie zdjęcie mnie oczarowało i nie mogę się doczekać kolejnego postu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękny ten pokoik, że nie mogę sie napatrzeć. Taki wypieszczony i dopracowany...widać pracę włożoną. Jest uroczo. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Marzy mi się udział w takich warsztatach, bo mam w domu kilka "staruszków" do odnowienia. Piękne zdjęcia. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. o Boże , jak pięknie w tych Alpach! :)
    a półeczka i skrzyneczka wyszły cudownie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Asiu kochana, no wreszcie coś napisałaś. :):):) juz się zastanawiałam conu Ciebie. Piękna Skrzynecka i póleczka. Podziwiam Twój talent. I już się nie mogę doczekać kolejnego posta. Zaciekawiłas mnie bardzo. Buziaki wakacyjne

    OdpowiedzUsuń
  13. Ostatnie zdjęcie słodkie:) Fajne metamorfozy,pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziękuję serdecznie za dobre słowo :) Było mi niezmiernie miło Cię gościć!

    OdpowiedzUsuń
  15. Super metamorfozy, uwielbiam przeróbki. :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. zmiany są dobre motywują do działania! pokój fantastyczny!!!

    OdpowiedzUsuń
  17. znam tę radość zrobienia czegoś po swojemu... ;D

    OdpowiedzUsuń