Blog o miłości do urządzania własnego gniazdka... o miłości do shabby chic, scandi, retro a także o pasji tworzenia i zmian...

Kosze, koszyczki….




W moim gniazdku kosze wiklinowe są wszechobecne. Lubię je stosowywać do różnych rozwiązań, pomagają w utrzymaniu porządku. Mają klimat, duszę – a to dla mnie ważne.
Nie muszą być nudne. Polecam malowanie sprayem na dowolny kolor. Bardzo fajnie pokrywa.
 Ja przemalowałam ostatnio niektóre koszyczki ZŁOTOLEM bo tak mi pasowało pod wystój wnętrza. 

ZŁOTE...


KOSZYKI W FORMIE REGAŁU...
Koszyczki w moim domu np. w pokoiku dla mojej przyszłej dzidzi są FORMĄ MEBLA. Wymyśliłam takie rozwiązanie, aby uniknąć kupowania drogich mebli, które po krótkim czasie okażą się niepotrzebne. Zakupiłam więc zwykły regał, a właściwie deski, które, mój kochany mąż złożył jako regał i dokupiłam kolorowe koszyczki na wyprzedaży internetowej.  Jest to "mebel" pakowny i praktyczny. Efekt ocenicie sami ;)

NA KAPCIE...
W garażu znalazłam stary koszyk przemalowałam białą farbą do drewna i jest dobre miejsce na kapcie dla gości.

Udostępnij poprzez:

Pogaduchy

6 komentarze:

  1. świetny pomysł :)
    powodzenia w blogowaniu, pokazuj jak najwięcej pięknych rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana pokój Czarusia czarujacy:) ale Ty masz lepek pełen pomysłów. Twój stan Ci służy :p sosi♥

    OdpowiedzUsuń
  3. ale koszyki wiklinowe się potwornie kurzą...
    pieknie wygladaja - sa pakowne, tanie, praktyczne - ok...ale sie KURZA STRAAASZNIE!

    OdpowiedzUsuń
  4. Spokojnie, są PROSTE I SZYBKIE sposoby na czyszczenie ich, także wspomnę o tym przy następnej okazji;) dzięki

    OdpowiedzUsuń
  5. a może masz taki sposób na rozciąganie doby ;-) ?
    chyba znam te sposoby - szczotkowanie wodą z solą lub kwaskiem cytrynowym lub sodą lub wodą utleniona - każdorazowo trzeba pamiętać o wytarciu na sucho...przydaje się przy dużych zabrudzeniach szczotka ryżowa i...jeszcze z 4 ręce do pomocy :D
    mając nawet niewielkie mieszkanie, dwójkę dzieci z alergiami i obowiązki inne, poza sprzątaniem po prostu nie wyrabiam się i moje wikilinowe kosze zdobią teraz ogród teściowej ;-)
    ale wierzę, że sie da - i chapeau bas ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Joasiu, jeśli lubisz wiklinowe kosze, zwłaszcza takie w stylu prowansalskim to zapraszam do konkursu http://designsekcja.pl/konkurs-prowansalski/ gdzie można takie ładne kosze wygrać.

    OdpowiedzUsuń