Stare drzwi jako dekoracja?I prezenty dla Was
Kochani,💝
Czasami tak jest, że nic ciekawego nie przychodzi do głowy... a czasami pod wpływem impulsu, nagle wszystko zlepia się w spójną całość.
Zaczął się dziś grudzień, cudowny ciepły, choć zimny miesiąc. I mimo, że zawsze starałam się, aby już wcześniej pomyśleć o kalendarzu adwentowym, pierwszych zimowych akcentach, w tym roku pustka w głowie. Dzień wcześniej nie miałam jeszcze nic... Wiedziałam jedynie, że w garażu mam jakiś stary materiałowy kalendarz znaleziony na pchlim targu, z którego może ewentualnie odpruć woreczki:)
30 listopada natknęłam się przypadkiem w ciągu dnia na ogłoszenie, iż ktoś pozbywa się starych babcinych drzwi... nic szczególnego, ale serce zabiło mi szybciej: )Zawsze stare drzwi, różnego typu jako wszelakie dekoracje widywałam w domach,, w zagranicznych gazetach wnętrzarskich w stylu shabby chic. Podobało mi się to bardzo :) Chociaż zupełnie nie wiem czemu....
To jest właśnie chyba klimat, to się czuje, tego się nie tłumaczy:)
Wyobraźcie sobie moją rozmowę wczoraj z mężem w południe na ten temat...."Kochanie, może miałbyś czas wieczorem pojechać po stare drzwi, znalazłam ogłoszenie, bo mi potrzebne..." :):):) Na początku było nawet zaciekawienie, a co to za drzwi, a po co itp. Ale jak P. usłyszał, że zniszczone pożółkłe drzwi chcę wstawić do salonu i robić na nich dekoracje uciął dyskusję krótko "Zwariuje" :)
W każdym razie drzwi w późnych godzinach wieczornych wczoraj przyjechały do nas i mąż wniósł je do salonu :) Usłyszałam : "Na prawdę muszę być szalony, żeby Cię kochać":)
Na podwórku skleciłam delikatny naturalny zielony wianek...i już czułam, że mimo iż na ostatnią chwilę - uda się do północy :)
A wszystko to z miłości :)
Do woreczków są schowane czekoladki oraz rodzinne zadania ;)
"Gramy w grę", "Idziemy na nocny spacer", "Jedziemy do teatru" itp.
Aniołki znalezione już wcześniej w JYSK. Drewniane pasują do wielu stylizacji świątecznych ;)
Wszystko zostało wykonane z tego co było w domu i wokół domu. Nawet świece adwentowe potraktowane zwykłym markerem.
Także pierwsze zimowe akcenty już za nami. Niespodzianka dla małego synka bardzo się udała...oniemiał z wrażenia z rana :) A ja czuje już przyjemny klimat.... drzwi się nie pozbędę na pewno :)
A na koniec coś miłego dla Was :
Kto skomentuje tego posta i udostępni na facebooku weźmie udział w konkursie.
10 grudnia wylosuję dwóch szczęśliwców, do którego polecą ;
1. Zestaw zimowych kubeczków 'Garden' + dwie cudowone gazety wnętrzarskie z Niemiec
"Lisa Romance" o tematyce zimowej i Bożonarodzeniowej
2. Wspaniała pozycja wydawnictwa Dwie Siostry - poszukiwana, nigdzie niedostępna "Bóg się rodzi" z płytą, która jest niezbędnikiem w każdym domu na lata...
"Czym jest ta książka? Leksykonem, słownikiem, encyklopedią tradycji i
zwyczajów okresu bożonarodzeniowego? Tak, tym wszystkim po trochu,
jednak bez słownikowej sztywności definicji, bez encyklopedycznych
regułek (...)
Książka prowadzi nas chronologicznie. Od Adwentu i Andrzejek, przez
Mikołajki i Wigilię, do Matki Boskiej Gromnicznej i karnawału; od
przygotowań do świętowania; od Pasterki do wizyty księdza po kolędzie;
od wysyłania kartek z życzeniami do zabawy sylwestrowej. Jest w niej
miejsce na tradycje świeckie i kościelne, katolickie i nie tylko,
polskie i innych narodów. Spotkamy kilku świętych, znajdziemy kilka
smakowicie brzmiących przepisów, kilka wróżb na cały rok.
Książka ta jest przede wszystkim odpoczynkiem i przyjemnością
wieczornego czytania i oglądania po zabieganych (wyjątkowo w tym roku,
czy może zawsze tak jest?) dniach grudniowych. Sama w sobie jest
przygotowaniem (moim) do Świąt. DLA DZIECI I RODZINY. Na wspólne czytanie" (Stasiekpoleca)
Zapraszam do zabawy :)
JOASIA




